Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 20 2016

myinspiration
23:26
Reposted fromFlau Flau vianoisetales noisetales
myinspiration
23:19
1176 b388 500
Couch potato.
Reposted fromsommteck sommteck vianoisetales noisetales
myinspiration
23:19
9227 2717
Reposted fromkilly killy vianoisetales noisetales
myinspiration
23:18
2485 da93
Audrey Hepburn and James Garner palling around on the set of The Children’s Hour. Photograph by Bob Willoughby, 1961.
Reposted fromnadwrazliwosc nadwrazliwosc viascorpix scorpix
myinspiration
23:18
4243 20fc
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viascorpix scorpix
myinspiration
23:18
myinspiration
23:01
6632 7053 500
Reposted fromfungi fungi vianoisetales noisetales
myinspiration
22:24
7181 fbaa 500
Reposted frombudas budas viabercik bercik
myinspiration
22:24
Reposted fromFlau Flau viabercik bercik
myinspiration
22:24
7992 b365 500
Reposted fromproligde proligde viabercik bercik
myinspiration
22:24
myinspiration
22:20

"W miłości najważniejszy jest trójkąt. Tę teorię z trójkątem wymyślił Robert Sternberg, amerykański psycholog, obecnie profesor na jednej z najlepszych uczelni świata, Cornell University.

Trójkąt ma trzy wierzchołki.
Jeden to namiętność.
Drugi to intymność.
A trzeci to zaangażowanie.

Namiętność

Namiętność składa się z dwóch części: jest pożądanie i jest zauroczenie.

Pożądanie jest zero jedynkowe. Chcesz się ze mną pieprzyć? Chcesz się z nim pieprzyć? Tu i teraz? Odpowiedź jest prosta: tak albo nie. Faza czystej namiętności jest uzależniająca.

Namiętność to jednak nie tylko dzikie rżnięcie ale i zauroczenie. Rozmowy do rana. Świat przestaje istnieć poza tą drugą osobą. Absolutne uwielbienie. Zaborczość. Zachłanność. Nic nie jest w stanie równać się z tym hajem, pogryzionymi ustami i siniakami na tyłku.

Ten stan przypomina wstrzyknięcie heroiny prosto w mózg. Jak każda działka zazwyczaj kończy się jednak zjazdem i kacem.

To Romeo i Julia style. On ma 17, ona 16 a rodzice nie pozwalają im zamieszkać razem, więc popełniają samobójstwo.

On myśli – jaka jest cudowna! Tylko ona na całym świecie mnie rozumie. Trzy miesiące on później pakuje swoje graty do samochodu i mówi: zmieniłem zdanie.

Bo związek oparty tylko o namiętność jest krótki choć miewa długie orgazmy.

Intymność

Drugi wierzchołek jego trójkąta to intymność. Znacie się. Lubicie. Rozumiecie.

Jedna i druga osoba wie już jak tę przyjemność swojemu partnerowi dać. I nie chodzi tylko o odpowiednie wygięcie tyłka, ale również o takie drobiazgi jak to, że on lubi pieprzonego sznycla na obiad, ona ucieszy się z biletu na koncert Muse, a on jak w tygodniu nie pójdzie cztery razy na siłownię, to będzie marudny.

I z tą intymnością jest tak, że po pewnym czasie dochodzi do niej zaangażowanie.

Zaangażowanie

To decyzja że będziemy razem. To są plany: związek, kupno mieszkania, małżeństwo, dzieci, wyższy poziom małżeństwa czyli kredyt na wspomniane mieszkanie etc.

Zaangażowanie to kwestia kalkulacji. Ile stracę jeśli wycofam się z tego związku? Zanim zaangażowanie się pojawi, mija przynajmniej rok. Częściej dwa albo trzy.

Według Sternberga kompletna miłość jest gdzieś w środku tego trójkąta, gdzie przecinają się wszystkie trzy linie: namiętność, zaangażowanie oraz intymność."

— ikea. wiadomo ze dobre
Reposted frommysoul mysoul viaonlythebrave onlythebrave
22:16
7647 b923 500

mayonnaisefather:

me as a parent

Reposted fromadamyoung adamyoung viaVilldeo Villdeo
22:15
6704 7ddf

themercuryjones:

Congratulations, B.o.B., a dude more than 2,000 years ago figured out what you still can’t understand despite the benefits of free public school, generations of documentation and the internet at your fucking fingertips.

myinspiration
22:14
the royal judgment.
Reposted frompapaja papaja viaVilldeo Villdeo
myinspiration
22:13
4361 3eb4 500
myinspiration
22:13
0744 2478
Reposted fromedwes edwes viaVilldeo Villdeo
myinspiration
22:11
"Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę sięgając, aż do brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tę pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, mnie rozbierz. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po samą szyję, każdego ranka zbyt starannie zapinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuć to wszystko na podłodze i kopnij w kąt byśmy nie potykały się o te złośliwości nigdy więcej. Połóż mnie na łóżku i delikatnie otul pewnością. Nie poganiając, leż ze mną tak długo, aż nabiorę jej na tyle by uwierzyć, że nie znikniesz. Będę ci mówiła wtedy raz po raz, że przecież wszyscy znikają. A ty miej cierpliwość do mych lęków."
Reposted fromveta veta viaxvou xvou
myinspiration
22:10
Lubię dziewczyny w dresach i powyciąganych swetrach. Mające dystans. Wybuchające śmiechem. Choć czasem wiadomo, że śmieją się na skraju ich własnej przepaści. Lubię te, które postanowiły przejść przez świat z przytupem nie krzywdząc przy tym nikogo. Lubię te, które robią miny do dzieci w autobusie a przy tym utrzymują, że świat to okropne miejsce. Dzięki nim, jest tu trochę lepiej.
— S. (Padłam Łazęgo głupi)
Reposted frommagat magat viaxvou xvou
myinspiration
22:09
Wiesz co jest jedną z nieodłącznych cech dorosłości?                
Samotność.
W najważniejszych chwilach życia jesteśmy sami. Nikt za Ciebie nie zdecyduje co zrobić. Musisz to wziąć na siebie.
— M. Szwaja
Reposted fromniezapominajka niezapominajka viaxvou xvou
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl